22. Zmiany

8 cze 2018

Brak komentarzy
W telewizji pocałunki zawsze wydawały mi się proste, wręcz banalne. Dwójka ludzi łączyła się w uścisku i zbliżała do siebie twarze, a potem to po prostu się działo. Wydawać by się mogło, że ludzie całowanie zawsze mieli wpisane w geny, że robili to instynktownie i od samego początku wiedzieli, co z czym się łączyło.
W rzeczywistości jednak było to znacznie bardziej skomplikowane, zwłaszcza gdy twoja rola nie kończyła się na oglądaniu.
Synchronizacja ruchów, panowanie nad ślinotokiem (nikt w końcu nie chciał zostać nazwanym ośmiornicą, glonojadem czy innym obleśnym stworzeniem), łapanie powietrza, to wymagało wprawy.
Podobno pierwszy francuski pocałunek niemal zawsze jest nieudany, ale ja nie chciałam, żeby mój taki był. Wystarczyła mi mnogość powodów, dla których nie powinnam tego robić akurat z Daikim. Dlatego pragnęłam, żeby było... znośnie, jeżeli już nie mogło być niesamowicie.

21. Zatrzymany czas, zatrzymane obietnice

7 cze 2018

Brak komentarzy
Seksiak pojawił się dopiero późnym wieczorem w dodatku w tak dobrym humorze, w jakim nie widziałam go nigdy. Zaczepiał ludzi dookoła, tańczył z nieznajomymi i co chwilę podkradał Satsuki colę, czemu Aomine przyglądał się ze zmarszczonymi brwiami.
To był piękny wieczór. Tak cudowny, że po powrocie musiałam natychmiast przesłać fotografie na komputer i przejrzeć je, wspominając wszystkie wydarzenia, jakbym zapisywała je na twardym dysku pamięci długotrwałej. Tamtej nocy zasnęłam z uśmiechem na ustach i niecierpliwością przelewającą się przez całe moje ciało. Wyczekiwałam niedzielnego popołudnia z Aomine, w myślach powtarzając sobie, że to tylko spotkanie i film.

20. Wizyta niespodzianka

12 kwi 2018

1 komentarz
Aomine Daiki zaprosił cię do znajomych.
Przełknęłam ślinę, a moje serce zatrzymało się na sekundę. Szybko zaakceptowałam i odwróciłam uwagę od komputera.
Coca cola tego dnia smakowała przepysznie, pewnie dlatego, że kupiłam za ostatnie drobne, jakie miałam w kieszeni, a automat pomylił się i jeszcze wydał mi resztę. Dwie pełne puszki kołatały się tuż przy mojej prawej nodze, podczas gdy trzecią właśnie kończyłam. Wiedziałam, że nie zdołam wypić wszystkiego, ale nie przeszkodziło mi to w zrobieniu zapasu na czarną godzinę.
Papierek po karmelku wylądował na podłodze. Dwie godziny po powrocie ze szkoły spędziłam na sprzątaniu, tylko po to, by wieczorem pokój znowu przypominał składowisko śmieci.
Ciche pukanie ponownie sprawiło, że moje serce zamarło.
Rany, co mi?

19. Dotyk przeszłości

11 mar 2018

3 komentarze
Ekran zawieszony na jednym z budynków informował o temperaturze i prędkości wiatru. Patrzyłam jak migał kolorami, po czym obraz zmieniał się na reklamę jednego ze specyfików do pielęgnacji twarzy. Kilkanaście sekund później na powrót ukazywała się informacja na temat pogody. Jarzyła się na czerwono jak sygnalizacja świetlna, ale nikt nie zwracał na nią uwagi. Cóż, przynajmniej nikt poza mną.
Nie powiedziałam nikomu, że idę na miasto porobić zdjęcia. Obawiałam się, że Yosuke po raz kolejny rzuci pomysł potowarzyszenia mi, a ja wolałam chwilowo pobyć sama. Z rodzicami praktycznie nie rozmawiałam. Zresztą, jak zauważyła mama, i tak nigdy nie mówiłam im dokąd wychodziłam ani nie pytałam się o pozwolenie. Chwytałam kurtkę, wkładałam buty i znikałam.
W znikaniu byłam dobra. Nawet bardzo, co stanowiło istną ironię, zważając na to, że miałam nieprzeciętne gabaryty.